6 stycznia 2015

Coorg: Talakaveri

Dla wielu wyznawców Hinduizmu, to wizytya w Talakaveri, jest głównym celem wyprawy do Coorg, a zielone wzgórza i plantacje to tylko dodatek. Talakaveri jest bowiem uważane za źródło świętej południowoindyjskiej rzeki Kaweri.

Rzeka Kaweri rozpoczyna swój bieg właśnie w Coorg w Karnatace, przepływa przez zabytkowe miasteczko Srirangapatna niedaleko Mysore, w swoim biegu tworzy niesamowite wodospady w Shivanasamudra, aby następnie płynąć dalej wyżyną Dekan przez stan Tamil Nadu i po 765 km znaleźć ujście w Zatoce Bengalskiej, na wschodnim wybrzeżu Indii. Hindusi wierzą, że rzeka Kaweri jest święta, podobnie jak Ganges na północy kraju, a kąpiel w jej wodach ma oczyszczać z grzechów. Jednakże oprócz jej "wartości religijnych", rzeka służy przede wszystkim za główne źródło wody pitnej dla rozległych obszarów wiejskich i miejskich na południu Indii. Praktycznie cała woda pitna dostarczana do miast Bangalore lub Mysore pochodzi z rzeki Kaweri. 

Do Talakaveri jedzie się z Madikeri około godziny. Wprawdzie dystans to zaledwie 40km, a drogi niezłe, to jednak jesteśmy w górach i jedzie się serpentynami. Po drodze plantacje kawy, sklepy z przyprawami i niewielkie wioski. Jest sielsko :) Na miejscu jednak tłumy i typowa turystyczna machina, czyli budy z pamiątkami i stoiska z fast foodem. 


Uwaga! Przed wizytą w Talawakeri trzeba się przygotować! Cały kompleks to świątynia - miejsce szczególnego kultu. Obowiązkowo trzeba się stosownie ubrać. Stonowany strój zakrywający ciało, lub wręcz strój tradycyjny w przypadku kobiet. Nogi i górna część ciała mają być zakryte. W przypadku mężczyzn to samo! Żadnych szortów i koszulek na ramiączkach. Spodnie mają być długie, a bluzka ma zakrywać ramiona. Na wejściu stoi bramkarz i sprawdza każdego pod względem ubioru. Osoby ubrane niestosownie są od razu atakowane jego głośnym gwizdkiem. Trzeba się cofnąć i udać do wypożyczalni strojów. 

Brama, za którą są wpuszczane tylko stosownie ubrani pielgrzymi.
Lungi dance :D
Tego dnia, całe szczęście ubrałam się stosownie. Niestety indyjski małżonek mój nie mógł tego samego powiedzieć o sobie! Akcja była przekomiczna. Dzień był upalny, założył więc szorty. Na top bez rękawków założył drugi tshirt, a żeby zasłonić nogi wziął... ręcznik! Haha Strażnik z gwizdkiem nie dał się przekonać, wygwizdał go i kazał wracać, ten jednak nie dawał za wygraną i szedł dalej. Strażnik gwizdał jeszcze bardziej i zaczął go gonić już za bramą. Myślałam, że posikam się ze śmiechu. Małżonek wykłócał się ze strażnikiem, lecz niestety bezskutecznie. Został zmuszony by się cofnąć i wypożyczyć strój. A dla mężczyzn w wypożyczalni lungi! Pas materiału, także wyglądający jak ręcznik, którym też jak ręcznikiem należy owinąć się w pasie, uchodzi tutaj za tradycyjny i stosowny ubiór. Myślałam, że padnę, bo nasz domowy ręcznik różnił się tylko kolorem. Małż cały zły i wściekły został zmuszony do zwiedzania w lungi :D

Źródło rzeki Kaweri





Talakaveri położone jest na wzgórzu Brahmagiri, z którego roztacza się widok na całą okolicę. Na wzgórze prowadzą schody, a sam szczyt choć kamienisty, to niestety święty - w związku z tym zdobywanie szczytu także odbywać musi się na boso. 

Dla większości Hindusów nawet ta niewielka wspinaczka, to był nie lada wyczyn. Ludzie tutaj nienawidzą wysiłku fizycznego i są pod tym względem tragicznie leniwi. Gdzie tylko się da chcą być zawiezieni, a zwiedzając chcą tylko jak najwięcej siedzieć i jak najmniej chodzić. 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Wasze komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...