3 października 2014

Gombe Habba - festiwal lalek z okazji Dasary


Indie nigdy nie przestają zaskakiwać! A mnogość przeróżnych tradycji jest wręcz nie do ogarnięcia. Każdy region, ale i każda rodzina celebruje odrębne festiwale. Dlatego też zostałam bardzo zaskoczona, kiedy dowiedziałam się o nowej dla mnie tradycji z okazji święta Navaratri i zbliżającej się Dasary

Festiwal lalek z okazji Dasary to bowiem bardzo interesująca i unikalna tradycja, której hołdują autochtoniczni mieszkańcy w Bangalore, ale nie tylko. Ten sposób świętowanie okazuje się, że jest typowy dla sporej części południowych Indii. Świętują więc tak ludzie Kannadiga (ludność mówiąca w języku kannada), Tamilowie oraz ludzie dla których językiem ojczystym jest telugu - czyli niemal całe południowe Indie . Co więcej, motyw ołtarzyku z lalkami pojawił się we wczorajszym odcinku serialu telewizyjnego, którego fanką jest szwagierka, czyli jednak jest to bardziej popularna tradycja, a tylko ja o niej nie wiedziałam.

Ścianka z armią maharadży z Mysore Palace. Oprócz tego autoriksze i pojazdy miejskie z prawej i scenki wiejskie z lewej.


Ścianka poświęcona Ganeshy
Gombe Habba, to nazwa obowiązująca w Bangalore, w którym jednak dość łatwo ten festiwal przeoczyć! Ludzie stawiają bowiem lalki w zaciszu domowym, a osoba postronna może nawet o niczym nie wiedzieć. Szukałam bezskutecznie, gdzie można iść zobaczyć jakąś większą wystawę i już zwątpiłam, gdy wczoraj wieczorem natknęłam się na pięknie oświetlony dom, w którym drzwi wejściowe stały otworem a w środku widać było mnóstwo lalek! Lalki to tak naprawdę statuetki z postaciami bogów, czy też zwykłych ludzi albo zwierząt. Scenki rodzajowe ustawione były tematycznie. Było już późno, nikogo w środku, jedynie przy drzwiach siedziały dwie starsze panie, które na mój widok bardzo się ożywiły i podekscytowały. Od razu wciągnięta zostałam do środka, lecz bariera językowa nie pozwoliła mi zrozumieć ich opowieści. Jak często w Indiach, nie wiedziałam w sumie co mam ze sobą zrobić. Zapłacić im? Przekazać jakieś błogosławieństwo? Panie jednak nic nie chciały, a nawet dostałam od nich prasad - słodkości w małym pakunku. Kazały tylko przyjść ponownie :)


Statuetki widziałam już kilka dni temu na ulicy. Zatrzęsienie ich było zwłaszcza na straganach na ulicy targowej w Malleshwaram - dzielnicy Bangalore, która teoretycznie jest jak "starówka", bo to stara część miasta zamieszkana głównie przez lokalną ludność, ale z europejską starówką w sumie nie ma nic wspólnego. Jakoś jednak wcześniej nie skojarzyłam po co i na co te figurki. 

Lalki - figurki na straganie w Malleshwaram, dzielnicy Bangalore












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Wasze komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...