18 czerwca 2014

Jak otworzyć kokosa?

Twardy brązowy kokos budzi ciekawość, ale i zakłopotanie. Nie bardzo wiadomo jak się za niego zabrać, co z nim zrobić i przede wszystkim jak go otworzyć??


Nigdy nie zapomnę jak rodzice kupili lata temu brązowego twardego kokosa na spróbowanie. Dopiero co się pojawił w nowo-otwartym pierwszym w mieście hipermarkecie. W domu cała rodzina stanęła wokół kokosa, niczym jak do modlitwy, a każdy miał pytający wyraz twarzy "i co teraz?". W końcu tata wziął młotek i walił zawzięcie, aż kokos pękł  na wiele kawałków. Udało się też uratować odrobinę wody kokosowej. Biały miąższ jakoś nas jednak nie zachwycił smakiem. W Polsce znamy tylko wiórki kokosowe, z których robione są desery. Tymczasem w południowych Indiach, gdzie kokosów zatrzęsienie, korzysta się z nich codziennie do gotowania różnych potraw.  


Poniżej przedstawiam metodę indyjską, z jakiej korzystają wszyscy tutejsi mieszkańcy. Potrzebujemy brązowego kokosa i mały podręczny sierp, zwany tutaj kathi. Może też być spory nóż, lub mała siekierka. Zanim kupiłam kathi męczyłam się z nożem. Zaokrąglony kształt sierpa sprawia, że otwarcie jest banalne nawet dla kobiety, a siła uderzenia w kokos też nie musi być tak duża, jak w przypadku noża. Trzeba być tylko uważnym, żeby się nie skaleczyć.




Kupując brązowego kokosa należy sprawdzić, czy ma on w środku wodę. Trzeba go po prostu potrząsnąć blisko ucha i nasłuchiwać bulgotania. Kokos bez wody lub z małą jej ilością jest stary. Woda w środku zamienia się w powolnym procesie w miąższ. Miąższ będzie dobry i soczysty tylko jeśli woda w środku jest. W innym wypadku białe wnętrze może być za suche.

Kokos posiada 3 ciemne plamki. Zawsze tylko jedna z nich jest miękka. Pozostałe dwie są twarde. Miękką plamkę należy przebić i dostać się do samego środka. Kształt kathi tutaj jest idealny i nie potrzeba innego narzędzia. W Polsce słyszałam, że w użyciu jest korkociąg. 


Przez wydrążoną dziurkę trzeba wylać wodę. Jeśli do wody przedostaną się brązowe strzępki to można ją oczyścić przelewając przez sitko. Wodę najlepiej po prostu wypić. Przed wypiciem można ją schłodzić w lodówce. Woda z brązowego kokosa przypomina smakiem wodę ze świeżo zerwanego zielonego kokosa. Jest może trochę bardziej skondensowana w smaku. Jest też jej zdecydowanie mniej. 


Gdy kokos jest już opróżniony z wody można przystąpić do otwierania. Zaokrągloną częścią kathi lub nożem trzeba uderzyć kilka razy po środku. Siła uderzenia średnia, nie trzeba walić z całych sił. Ważne za to żeby uderzać wciąż w tym samym miejscu. Gdy pojawi się pęknięcie idzie już łatwo. Uderzamy dalej, idąc po linii obracając kokosa w dłoni. Zazwyczaj wystarczą dodatkowe 2-3 uderzenia i kokos jest pęknięty dookoła. 




















Wystarczy włożyć w pęknięcie nóż. 






























W środku mamy biały miąższ, który trzeba teraz wydobyć. W południowych Indiach każdy posiada w domu różnego rodzaju skrobaczki do kokosa. Zazwyczaj są one przytwierdzone do blatu kuchennego. Są też skrobaczki ręczne albo na korbkę, które przypominają trochę maszynkę do mielenia. Do gotowania używa się zazwyczaj taki zeskrobany świeży miąższ. 




















Z prawej mała ręczna skrobaczka do miąższu.
Z lewej skrobaczka przytwierdzona do drewienka na nóżkach. Drewienko można położyć na ziemi i usiąść na nim. Następnie trzymając przepołowiony kokos w obydwu rękach łatwiej jest wydłubywać biały miąższ. Tak robią często tutejsze kobiety, ja jednak nie bardzo lubię pracować na podłodze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Wasze komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...