30 maja 2014

Obsesja jedzenia

Bardzo ciężko jest sprecyzować kuchnię indyjską. Jedzenie, jakie serwuje większość lokali z kuchnią indyjską w Europie to przede wszystkim kuchnia z północnoindyjskiego Pendżabu. Jedzenie z tego regionu to typowe szlagiery jak np. butter chicken, dania z serem paneer, chlebki roti czy naan. Jednakże każdy, kto choć trochę zna Indie wie, że dania są przeróżne i zależą przede wszytskim od regionu i wyznawanej religii. Na pewno jednak można powiedzieć, że jest to kuchnia pikantna i wypełniona aromatami przypraw.


Thali
Talerz z zestawem pełnego dania: chlebek, ryż, pikle, dania w sosie i na sucho, maślanka i deser


Indusi mają obsesję na punkcie jedzenia. Cały dzień kręci się wokół tego co i kiedy będziemy jeść. Idąc w gości, czy spotykając kogoś na mieście od razu pada pytanie "Czy już jadłeś?" np. lunch albo śniadanie, zaraz potem pytają "Co jadłeś?" a jeśli nie jadłeś to "Co będziesz jeść lub gotować?". Z tymże lepiej, żeby to było coś indyjskiego, bo jak powiesz, że jadłeś gotowane ziemniaki to pokiwają głową w kontemplacji nad dziwactwem z Polski. Trochę żartuję, bo nie jest tak źle, a zwłaszcza rodzina mojego męża jest bardzo otwarta na różne potrzeby jedzeniowe innych osób i nie wciskają swoich poglądów na siłę. Muszę przyznać, że obsesja jedzenia jest jedną z tych rzeczy, która bardzo mi tutaj odpowiada. Z całą pewnością nie ma szans aby chodzić głodnym. Zaraz ktoś Cię weźmie w obroty i nakarmi. W zasadzie nic nie może być na tyle ważne, żeby będąc głodnym nie przerwać swoich zajęć i się nie najeść. W szkołach jest porządna przerwa na lunch, nie to co w Polsce, gdzie spóźnianie się na lekcję po 20-minutowej długiej przerwie podczas której dzieciaki jak najszybciej starają się pochłonąć jedzenie na stołówce, lub jedzenie kanapek ukradkiem po kątach na korytarzu to norma. Ponieważ miasto nie jest typowym ogromnym molochem sporo ludzi wraca na lunch na 1 godzinę do domu.

Szczęście z jedzenia :D



W Mangalore lokalni mieszkańcy mają specyficzne podejście do jadania w domu i na mieście. W domu każdy preferuje dania tradycyjne, odpowiednie do przynależności do danej grupy, te dania pojawiają się także podczas obchodów świąt religijnych czy ceremonii typu ślub. Na mieście jednak zdecydowanie wolą jadać dania które, jak twierdzą nie są w stanie przygotować w domu, albo chcą po prostu zjeść coś innego. Nikt tutaj nie ma w domu pieca tandoor, wobec tego idąc do restauracji wybierają właśnie północno-indyjskie specjały z tego pieca. Co więcej, jeżeli w menu pojawi się jakieś lokalne domowe danie, wywołuje to raczej śmiech i pojawiają się ironiczne komentarze.

Kuchnia Mangalore jest jedną z bogatszych i bardzo unikatowych kuchni w Indiach. Tak duża różnorodność dań i wpływów jest ciężka do opisania w jednym poście. Przede wszystkim jest to kuchnia południowoindyjska, która pozostaje pod ogromnym wpływem kuchni z miasteczka Udupi (kuchni wegetariańskiej podyktowanej ścisłymi religijnymi nakazami i zakazami w spożywaniu określonych produktów). Dodatkowo gotowanie domowe zależy w ogromnym stopniu od przynależności do danej religii i kasty. Muzułmanie nie jedzą wieprzowiny, z kolei katolicy jedzą zarówno wieprzowinę, jak i wołowinę, za to hindusi nie jadają wołowiny a ponadto mnóstwo ludzi to wegetarianie. Część wegetarian jada też jajka (mówią o sobie żartobliwie "eggetarian"), większość jednak jajek nie jada. Z kolei modny na Zachodzie weganizm, nie jest tutaj znany i nawet teoretycznie wykształcone osoby nie wiedzą o co w tym chodzi, a jednak wiele dań to właśnie dania wegańskie.

Niestety zarówno o katolickim, jak i muzułmańskim lokalnym gotowaniu wiem bardzo niewiele. W przypadku jadania na mieście muzułmanie najliczniej odwiedzają miejsca z kuchnią arabską, albo lokale z biryani i mięsem tandoori. Takie miejsca są też przez muzułmanów prowadzone. Byłam też kilka razy w knajpkach prowadzonych przez katolików i faktycznie w menu były zarówno wieprzowina, jak i wołowina. Niestety miałam pecha, bo były strasznie niesmaczne, a kawałki "mięsa" to był sam gumowaty tłuszcz. Tylko raz jadłam przepyszną wieprzowinę, jednak przyrządzona była mało indyjsko, gdyż lokal oferował bardziej styl fushion, czyli pewną wariację na temat kuchni indyjskiej z innymi wpływami, głównie kuchni kontynentalnej.


Kuchnia w Mangalore jest oparta na tym, co rośnie dookoła, czyli na ryżu i kokosach. Ja sama najbardziej znam kuchnię z rodziny mojego męża. Jest to kuchnia typowo wegetariańska, co podyktowane jest względami religijnymi. Jednakże rodzina jest jedzeniowo bardzo liberalna i mało ortodoksyjna. Sporo osób jada jajka czy owoce morza, a nawet mięso kurczaka. Jednakże nawet "mięsożercy" jadają mięso dość sporadycznie i często jest to ograniczone tylko do jadania w restauracjach. Wiem, że są osoby mające poczucie, że splamią czystość domu wprowadzając do niego nieczyste mięso. Dodatkowo dominują rodziny wielopokoleniowe, w których starsi dziadkowie są ścisłymi wegetarianinami. W zasadzie 99% osób, które jadało mięso na starość z niego całkowicie rezygnuje.  

Kilka zdjęć jedzenia:
 Dania podczas różnych uroczystości podawane są na liściu bananowca.

Khotto, moodo, imbirowe chutney, czyli różne specjały z kuchni mojego męża.

Masala dosa, sambar i kokosowe chutney. Bardzo populane danie kuchni południowoindyjskiej.

Puri bhaji

Vada sambar



4 komentarze:

  1. Magda, szalenie to wszystko ciekawe. Domyślam się, że nie wiesz, od czego zacząć pisać, ale spokojnie, nie od razu Rzym zbudowano! Czekam na ciąg dalszy!
    A w ogóle to zrobiłam się głodna od tych zdjęć i poszłam po mango do kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Teraz tylko muszę się zebrać w sobie żeby zapał się nie ulotnił :D

      Usuń
  2. ale fajnie .. jest i moja ulubiona dosa!! .. tutaj w Austin spotykam dosę albo w trójkącik jak tu u Ciebie na zdjęciu .. albo jako wielka taka zawinięta rurka .. lubię i tak i tak

    no i ślicznie wyglądsza Magda :^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kształt w sumie nie ma aż takiego znaczenia :D Właśnie planuję wpis o dosie, ale to jakoś w przyszłym tygodniu :) Dzięki za komplement :)

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...